od ilu lat alkohol we Włoszech

blogan

Temat: Ilu znowu zabiją pijani kierowcy
Ilu znowu zabiją pijani kierowcy
"W Japonii pijani kierowcy płacą ok. 700 dolarów mandatu i dostają punkty
karne. Mandat płacą też pasażerowie jadący z nietrzeźwym! We Francji, w
Holandii i połowie stanów USA pijakom zabiera się samochody. Szwedzi za jazdę
na bani zamykają, Niemcy wlepiają wysokie mandaty albo zabierają prawo jazdy
na zawsze.

Dlaczego więc Polska nie ma sposobu, by temu zaradzić? "

ODPOWIADAM: W takich Stanach, Belgii, Włoszech, Niemczech nie ma tak dużo
pijanych kierowców nie dlatego że kary są aż tak draońskie ale dlatego że
tych pijanych kierowców jest po prostu mniej.

Pytanie jak to się dzieje?? To proste - tam dopuszczalny limit wyniosi w
niekttórych przypadkach nawet 1 promil, czasami 0,8 promila. Zróbmy tak samo
to od razu pijanych kierowców będzie mniej i nie róbmy z osób które wypiły
sobie 1-2 piwka groźnych przestępców.Policja będzie marudzić bo im sie
statyski pogorsza ale to jedyne rozsadne wyjście. Robi się kryminalistów z
osób ktore wypiły sobie 2 piwka a tak naprawdę stanowia oni minimalne
zagrożenie na drodze, czasami więsze stanowią np. niewyspani kierowcy. ),5-
0,6 promila to rozsądny poziomy alkoholu we krwi ktorą powinno dopuszczać
prawo. Ale u nas pewnie bedzie na odwrót - dopuszczalna dawką bedzie pewnie
0,00 promila i kryminalistami będą osoby które wypily sobie sfermentowany sok
jabłkowy. Dziennikarzyny i twz. dzialacze społeczni będą mieli co robić

Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu!


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,644,31123074,31123074,Ilu_znowu_zabija_pijani_kierowcy.html



Temat: Jazda pod wpływem
Najgorszy jest lobbing wscieklych staruszek.Ja osobiscie jestem przeciwny
jezdzie w stanie nawalonym ,ale 2,3 piwka to uważam ,ze przy moich 100 kg to
nic wielkiego.Bylem np w Chorwacji czy we Wloszech i widzialem ilu naprawde
nawalonych tam jezdzi czy to moto czy autem.A wypadków jakos wiecej niz u nas
to nie widzialem,nie mówiac o policji która dopuki czegos nie wywiniesz to
specjalnie alkoholu sie nie czepia (oczywiscie nie dotyczy sytuacji w ktorej
np.nie mozesz na nogach sie utrzymac).A swoja droga to ciekawe kiedy u nas
wprowadza próg 0,5 promila tak jak w cywilizowanych krajach Europy?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,508,14523986,14523986,Jazda_pod_wplywem.html


Temat: Z forum 'O języku': Jak akcentujecie 'liceum'?
gacus2 napisał:


> Czekam na dalsze....

ok
5. Czy Włosi uznają Mussoliniego za swój autorytet?
Pamiętam jak jeden Włoch cały czas wołał: Mussolini!
6. Oni mają 10-stopniową skalę ocen?
7. Ci Włosi których poznałem nie znali łaciny (mi sie zawsze wydawało, że to
jakby ich drugi język)
8. Od ilu lat można kupować alkohol we Włoszech?


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13235,5982690,5982690,Z_forum_O_jezyku_Jak_akcentujecie_liceum_.html


Temat: Z forum 'O języku': Jak akcentujecie 'liceum'?
xavier11 napisał:

> gacus2 napisał:
>
>
> > Czekam na dalsze....
>
> ok
> 5. Czy Włosi uznają Mussoliniego za swój autorytet?
> Pamiętam jak jeden Włoch cały czas wołał: Mussolini!

Zalezy, ale wilu nie traktuje jego rzadow za zle...

> 6. Oni mają 10-stopniową skalę ocen?

Wiecej 30stopniowa.

> 7. Ci Włosi których poznałem nie znali łaciny (mi sie zawsze wydawało, że to
> jakby ich drugi język)

Dziwne, lacine maja w szkole, ale wiesz to zawsze dla nich jezyk obcy...

> 8. Od ilu lat można kupować alkohol we Włoszech?
Boe, chyba od 16 roku zycia, ale nie wiem. jak byelm 1szy raz to mialem 16 lat
i kupilem. Ale generalnie nie ma problemu....



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13235,5982690,5982690,Z_forum_O_jezyku_Jak_akcentujecie_liceum_.html


Temat: fiat wysyla na bruk 700 osób


Babba_ wrote:

Popatrz na ceny samochodów w np. niemieckich salonach sprzedaży,

i na ich relację do zarobków.
Sprzedawcy samochodów ustawili sobie ceny bez związku z naszymi
zarobkami.
No teraz to sobie jaja robisz...
To za ile ma sprzedac auto producent NIEMIECKI,
ktory musi utrzymac cala sfore NIEMIECKICH robotnikow,
majacych NIEMIECKIE zarobki. Koszt wyprodukowania auta
bedzie NIEMIECKI a cene ma ustalic tak aby przystawala
do POLSKICH zarobkow... ????  =8-O


odnosiłem wrażenie, że cena u nas w kraju była bardzo zbliżona do ceny w
rajchu.
nie musi być na poziomie łanosa, ale może być na poziomie fiata.


Pamiętasz aferę, którą urządzili niemcy? Włoscy sprzedawcy wv mieli
zakaz
sprzedaży samochodów obywatelom niemiec.
Jakoś mogła ta cena być dostosowana do włoskich realiów.
Tylko jaka jest roznica w zarobkach brutto pomiedzy:
1. zjadaczem makaronu a zjadaczem parowek
2. zjadaczem bigosu a zjadaczem parowek


nie znam dokładnych relacji cenowych furki w rajchu i w nieczech, ale
musiała być ta różnica znacząca, że doszło do protestów dilerów niemieckich.
Dla ilu marek jest sens dymać po nową furkę do italców, chrzanić się z
papierami, dojazdem, itd.

A u nas ? Mają na w
nerach. To my ich też. Niech sobie trzymają furki na placu.
Piles cos ??? Nie jedź... !!! ;-)))


Nie pijam alkoholu. :-)

akurat polityka cenowa wv, wg mnie, była zdecydowanie nastawiona na ludzi
bogatych. A w rajchu jest to furka dla klasy średniej-zdecydownie-nizszej.

Uważam, że padaczka rynku moto jest spowodowana pazernością
dilerów+dystrybutorów i dopiero pazernością rządu.

Zwróciłeś uwagę, do jakich upustów są zdolni? 17% nie jest czyms
nadzwyczajnym.


Źródło: topranking.pl/1602/fiat,wysyla,na,bruk,700,osob.php


Temat: Prawy i zaprawde sprawiedliwy nowy wojewoda mazowiecki
Dnia Sat, 20 Jan 2007 02:54:01 +0100, p47 napisał(a):


PS. Dla licznych mądrych inaczej,-  nie pochwalam wcale tego postepku, ale
trzeba to widziec we właściwych proporcjach!


Niestety, u nas to niemożliwe. Policja co weekend trąbi o tym, że złapała
(przykładowo) 1000 pijanych kierowców. Czy aby napewno?

Wpienia mnie, że na równi stawia sie normalnego faceta po jednym piwie
wypitym do obiadu oraz kompletnego debila, który wsiada za kółko po wypiciu
"połówki". Gdyby przeprowadzić badania, to stawiam 10:1 że z tego tysiąca
złapanych 90% będzie miało w granicach do 0,5o/oo. A ilu jest takich,
którzy wypiją towarzysko dwa piwa i jadą?

Nadal zresztą niektórzy zwolennicy opcji rządzącej przywołują przykład
posłanki PO, którą sąd skazał za jazdę pod wpływem alkoholu. Kilka osób w
TV użyło wtedy nawet słowa "pijana", co jest sporym nadużyciem. Owa
posłanka miała oszałamiający wprost wynik - coś około 0,25 o/oo z tego co
pamiętam (dopuszczalne w Polsce do 0,2 o/oo). Prawdziwy skandal.

Zamiast roztrząsać takie pierdoły, dziennikarze mogliby się zająć
poważniejszymi tematami. Na przykład tym, że jeden z wysoko postawionych
polityków obecnej koalicji jest częstym gościem warszawskich burdeli. A
przed kamerami mówi coś o odnowie moralnej i więziach rodzinnych, no chyba,
że czegoś nie dosłyszałem i opowiadał się przeciwko tym wartościom.

I jeszcze jedno... Jak słusznie zauważył Przemek, w wielu krajach
europejskich normy są mniej surowe niż w Polsce. Przykładowo we Włoszech
czy UK ta norma wynosi aż 0,8 promila. W większości krajów wynosi zaś 0,5
promila. Czy tam w porównaniu z Polską jest więcej wypadków drogowych
spowodowanych przez pijanych kierowców? Nie. Ale gdybyśmy u nas podnieśli
normę do 0,5 o/oo, to policyjne statystyki poleciałyby na łeb, no i po
premii...


Źródło: topranking.pl/1791/prawy,i,zaprawde,sprawiedliwy,nowy,wojewoda.php


Temat: Alkohol, czy pic?
nie, 20 lis 2005 o 12:45 GMT: medevacs wrote:


W news:dlpc7n$5il$3@news.onet.pl Mateusz Szczyrzyca napisal(a):
| I kolejny mur-beton z tymi samymi problemami.

To wlasnie Ty jestes beton w tej kwestii bo nie mozesz przyjac do
wiadomosci, ze spozywanie niewielkich ilosci alkoholu moze miec wiekszy
pozytywny wplyw na czlowieka niz ten negatywny.


Już Ci napisałem, że widziałem badania i wyliczenia, po ilu latach padnie
Ci wątroba zależnie od pitego rodzaju trunku ,,do obiadu''. Więc to trochę
przeczy Twojej tezie, bo jeśli by miało *większy* pozytywny wpływ, to
taka sytuacja nie powinna zaistnieć. Nieprawdaż?


Piszesz, ze ludzie w
miastach dozywaja 100 lat w spalinach. Nie wiem czy ktos robil na ten temat
badania ale sadze, ze statystycznie i potencjalnie ludzie sa bardziej
dlugowieczni na wsiach niz w miastach ze wzgledu na czystsze srodowisko, a
rzeczywiscie pojedyncze przypadki ludzi majacych po 100 lat i wiecej znane
sa z miast ze wzgledu na latwiejszy dostep do sluzby zdrowia w miastach niz
na wsi. To tylko moje domysly. Ale jeszcze co do zycia 100 lat i picia
codziennie lampki wina. Gdyby mnie bylo na to stac co serio, codziennie bym
sobie wypijal mala lampke czerwonego wina. Slyszales moze o czyms takim jak
dieta srodziemnomorska? W takiej Francji, Hiszpanii czy we Wloszech srednia
dlugosc zycia jest dluzsza niz w Polsce i co wiecej, o wiele mniejsza jest
zachorowalnosc np. na choroby ukladu krazenia. Oczywiscie wplyw na to ma nie
tylko to wino, niemniej jednak polecam sie tym szczegolem zainteresowac. Jak
Ci sie nudzi to poszukaj tez statystyk i sobie odpowiedz na pytanie czy w
tych trzech krajach wiecej ludzi umiera np. na marskosc watroby czy inne
choroby wywolane przez alkohol.


Oczywiście, że na wsiach będzie więcej takich ludzi, ale o ironio było
ostatnio na którymś portalu o pewnym 100 latku z Paryża, tylko nie mogę
skojarzyć, w którym. Tak samo średnia długość życia zwiększa się wraz z
ze zwiększaniem się standardów służby zdrowia.

Co do zachorowalności to się zgodzę z dwóch powodów - raz te wina i dieta,
dwa - w ogóle te kraje lepiej rozwinięte od nas bardziej stawiają na sport,
rekreacje - czyli te najważniejsze metody zapobiegania chorobom serca. Do
tego w tych krajach nie piją tyle co polacy, bo nasz kraj właśnie obok Rosji
słynie z nietrzeźwych obywateli i jednej z największych ilości litrów
wypijanego alkoholu przez 1 mieszkańca rocznie (statystycznie).


Źródło: topranking.pl/1849/alkohol,czy,pic.php


Temat: Jakie KONKRETNIE korzyści po wejściu do UE?
nowytor napisał:

> Np. w 2006 roku, lub w dowolnym roku.
> Ilu będzie pracujących i ilu bezrobotnych?
> O ile wzrośnie dochód narodowy?
> Ile będzie wynosiła średnia pensja?
> Czy wymiar sprawiedliwości będzie funkcjonował tak jak
> teraz czy jak?
> .................
> Takich pytań euroentuzjaście nie zadawajcie, bo się
> zapluje. On po prostu wie, że będzie lepiej, bo wszyscy
> tak mówią, nawet w telewizji, tylko nie wie konkretnie
> co się zmieni.



A ty potrafisz odpowiedzieć na te pytania ?



> Cały czas tylko słychać: "będzie można.... ".
> A konkretnie co?
> No ale jak już naprawdę wejdziemy do UE, to sądzę, że
> wszyscy entuzjaści bedą się zastanawiać jak do USA prysnąć.
> Nowy
> Ps. na postawione pytania można odpowiadać z
> dokładnościa do 50% - 1000%, może być więcej, bo i tak
> będą obliczenia ze snu somnabulicznego.


A iluż to ludzi prysnęło z obecnych członków Unii do USA po wstapieniu ?
Rok temy byłem kilka dni we Włoszech . Na granicy austriacko - włoskiej
kierowca nawet nie zdjął nogi z pedału gazu . Po kieszeniach miałem poupychane
zlotówki , korony , szylingi , liry , dolary i marki . Aha , miałem jeszcze
karty płatnicze , które mnie niestety zawiodły i musiałem płacić dolarami . Jak
ja wtedy pragnnęłem Unii i euro ! W czerwcu br. byłem tydzień w Niemczech u
syna który tam studiuje i pracuje na swoje studia . Niestety nie może legalnie
pracować tyle ile członkowie Unii bo są formalne ograniczenia . Gdyby Polska
była już w Unii , wiele by skorzystał . Do Niemiec wiozłem juz tylko złotówki
i euro ale na granicy z powrotem niepokoiłem się bo w bagażniku miałem kilka
butelek ponadnormatywnego alkoholu . Wystarczyłby zły humor celnika aby mieć
nieprzyjemności . Tak jak kiedyś na pieszym przejściu polsko-słowackim gdzie
trafiłem na strażnika który wypisał mi sążnisty protokół i odesłał z powrotem ,
bo jego zdaniem miałem za dużo butelek . Myślę że już niedługo nie będę
narażany na tego typu upokarzające incydenty . To tylko kilka przyziemnych
przykładów . Można przytaczać ich setki , tylko trzeba otworzyć oczy i
rozejrzeć się dookoła . Żałuję że nie jestem młody i nie mogę skorzystać z tych
wszystkich udogodnień które niesie członkostwo w Unii i dziwię sie bardzo tym
młodym którzy tego członkostwa się boją .

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13,3967525,3967525,Jakie_KONKRETNIE_korzysci_po_wejsciu_do_UE_.html


Temat: Alkohol we Włoszech
Alkohol we Włoszech
Mój syn jedzie właśnie do Włoch i chciałbym dowiedzieć si eod ilu lat
dozwolony jest tam alkohol
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,206,58146239,58146239,Alkohol_we_Wloszech.html


Temat: Alkohol
Alkohol
Od ilu lat można kupić alkohol we Włoszech oraz prowadzić samochód????
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,206,55763154,55763154,Alkohol.html


Temat: rejs "kibiców" do Aten
rejs "kibiców" do Aten
Kod projektu: None Selected
Źródło: Gazeta Krakowska
Dostawca: Polskapresse
Data: 24. sierpnia 2005


Włoska groźba

Boeing 757200 może zabrać na pokład nawet do 280 pasażerów, choć standardowo
do 220 (Fischer Air Polska) osób. I prawie tylu kibiców Wisły odleciało
wczoraj z Balic do Aten. Sam lot był spokojny, natomiast na pokładzie działo
się, oj działo.

Być może kapitan samolotu miał już określone przeżycia z piłkarskimi
kibicami, albowiem jeszcze przed wejściem pasażerów na pokład boeinga zapytał
personel naziemny:

Jak tam kibice, ilu jest już pod wpływem alkoholu? Wtedy nie uzyskał
konkretnej odpowiedzi, natomiast przekonał się o tym stosunkowo szybko, kiedy
maszyna wystartowała, obierając kurs na grecką stolicę.

Wprawdzie weseli osobnicy stanowili mniejszość na pokładzie, jednakże
nadrabiali to raz szybkością przyjmowania napojów procentowych, dwa związanym
z tym niezbyt krępującym (ich samych oczywiście...) zachowaniem. Kilku
dżentelemenów nie mogło się też powstrzymać od udania się na dymka, choć o
zakazie palenia przypominano bodaj czterokrotnie.

Na rezultaty nie trzeba było długo czekać. Mniej więcej po godzinie lotu
kapitan został zaalarmowany, że w jednej z toalet ktoś zostawią palącego się
papierosa. Ponadto ruch na pokładzie był mniej więcej taki, jak na korytarzu
dalekobieżnego pociągu. I kiedy nie poskutkowały najróżniejsze prośby, głos
zabrał kapitan informując, że jeżeli sytuacja nie uledgnie uspokojeniu,
samolot wyląduje... we Włoszech, a winowajcami zmiany kursu zajmą się
tamtejsze służby mundurowe.

Groźba na szczęście dotarła do tych, którzy jak mawia Maciej Szczęsny mają
tego pecha, że z komórek posiadają zazwyczaj tylko telefon komórkowy.
Znamienne były zaś słowa kapitana, kiedy samolot wylądował w Atenach: Do
zobaczenia w drodze powrotnej do Krakowa. Mam nadzieję, że w pełnym
składzie... (bat)


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,711,28225760,28225760,rejs_kibicow_do_Aten.html


Powered by WordPress, © blogan