Oddam jamnika Warszawa

blogan

Temat: Musze oddac jamnika -Pomozcie!
Musze oddac jamnika -Pomozcie!
Kochani poradzcie.Mam strasznie smutny problem. Jestesmy w Anglii 2 lata. W
polsce zostawilam schorowana mame. Opiekowaa sie naszym jamnikiem. Teraz
sytuacja jest taka ,ze zabieramy mame do nas. Psa zabrac nie mozemy. Landlord
sie nie zgodzi a i procedura ogromnie dluga .Umowilismy sie ze znajoma ,ze
zabierze do siebie na wies.Dzis jednak sie rozmyslila.Mama przylatuje 4.10 .
Nie mam komu oddac pieska ma 6 lat uwielbia dzieci z nimi sie chowal , nie
chce go oddawac do schorniska, nie zasluzyl sobie jest grzeczny i
kochany.Wychowany od malenka. Mialo wszystko byc inaczej. Jestesmy z Warszawy
moze macie jakis znajomych tam jeszcze w kraju ,najchetniej z dziecmi ,ktorzy
chcieli by przygarnac sierotke.Zostalo mamo czasu, jestem zalamana. Pozdrawiam
czekam na wszystkie porady i jakikolwiek kontakt GG 5488666
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,29377,69200302,69200302,Musze_oddac_jamnika_Pomozcie_.html



Temat: cena jamnika miniatury?
loginka99 napisała:

> Witam chciałabym się dowiedzieć o cenę jamnika miniatury?
> A może ma ktoś d sprzedania jamniczka mini?
> Z góry dziękuję za odpowiedź(jestem z Warszawy)

Witam, mam do sprzedania jamnika miniaturę - psa. Pies pochodzi z hodowli ma
aktualną książeczkę zdrowia został podwójnie odrobaczony i posiada komplet
szczepień. Piesek urodził się 20.07.2005. Poniżej zamieszczone są aktualne
zdjęcia pieska. Cena jest do uzgodnienia, piesek posiada dwie budki z materiału
które także mogę oddać.
Niestety musze oddać pieska gdyż moja córka dostała alergii na psią sierść,
pieska mamy od trzech tygodni jest zadbany i bardzo wesoły.
W razie jakichkolwiek pytań i wątpliwości proszę pisać na e-mail
nea2007@poczta.onet.pl.
Odbiór pieska tylko osobisty możemy pieska dowieźć oczywiście za zwrotem
kosztów transportu.
Tel. kontaktowy 607 153 094; 509 493 550; 032 285 55 39
Cena to ok. 200 zł oczywiście do negocjacji. Tarnowskie Góry. Pozdrawiam Dagmara


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25619,22167114,22167114,cena_jamnika_miniatury_.html


Temat: jamniczka
jamniczka
Moja sasiadka, emerytka chciałaby mieć rasową suczkę jamniczkę - szczeniaka,
jasnego koloru, ja sie nie znam na tych maściach, ale jej poprzedniego jamnika
znałam, taka rudo brązowa mała iskra... to jest jej hobby i miłość, ani ja,
ani ona nie mamy zbyt wiele pieniędzy i nie pojedziemy na drugi koniec Polski,
mieszkamy w Warszawie, chciałabym jej pomoc... zrobie jej prezent, gdyby ktoś
miał takie słodkie do oddania, lub do sprzedania niedrogo.. gdyby ktoś
wiedział skąd wziąść, to poproszę o wiadomość na adres gazetowy :) Dziękuję

p.s. teraz wyjeżdżam na tydzień
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25619,27929154,27929154,jamniczka.html


Temat: Jamniki oddam w dobre ręce
Jamniki oddam w dobre ręce
JA chetnie wezme jamniczka, tylko ze musi byc to piesek czarny ( jamnik
krótkowłosy standard) gdyż moim znajomym przydazyło sie nieszczescie ich
pupil zgina , przejechał go samochód, ja bym chciała ulżyć im w cierpieniu i
podarować im małego jamniczka. Mieszkam pod warszawą kontakt gg 3155316 lub
frytka_86@o2.pl
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,410,17180155,17180155,Jamniki_oddam_w_dobre_rece.html


Temat: Szukam domu dla jamnika chowanego z dziećmi.
Szukam domu dla jamnika chowanego z dziećmi.
Kochane mamy. Mieszkam z rodziną 2 rok w Anglii. W Warszawie pozostawiłam mame ,ktora opiekaowała sie naszym jamnikiem.
Teraz mama wymaga opieki i pomocy, musimy ja zabrac do siebie.
Jakiś czas temu znalazłam dom dla naszego Dropsika, niestety 2 dni temu Pani sie rozmyśliła.Mama przylatuje 4.10. Piesek został bez domu, do schroniska go nie oddamy. Ma 6 lat.Od szczeniaczka chowany razem z 4 synów.Uwielbia dzieci, zabawy z piłka.Nigdy nie chorował.Posłuszny i wierny.Szukam dla niego drugiego domu tym razem bardzo pilnie.Nie bylismy przygotowani na taka sytuacje.Nie wyrobiłam mu pasza procedura trwa 7 mcy.Po prostu plany były inne.
Mmie było łatwiej znosic rozłake z wnukami gdy byli razem.
Nie mam rodziny, ktora by go przygarnęła. Poruszyłam niebo i ziemie ,ale kontakty ze znajomymi nic nie dały. Piesek jest w Warszawie na Woli. Wrzuciłam zdj. na fotoforum. Szukam wszędzie. Pozdrawiam Was.
Popytajcie, pomóżcie. Ania
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,611,69249420,69249420,Szukam_domu_dla_jamnika_chowanego_z_dziecmi_.html


Temat: oddam jamniczke
oddam jamniczke
Witam
Mam do oddania 1,5 roczna jamniczke. Jest piekna i bardzo zywiolowa, zdrowa,
wysterylizowana i duza. Nie moze mieszkac tam gdzie mieszka, bo niestety nie
ma sie kto nia opiekowac i "pies sie marnuje". Prosze nie oceniajcie tego, ja
wiem jak to brzmi i sama nad tym boleje, ale w trosce o dobro psa chce znalezc
dla niej dobrego kochajacego i troskliwego opiekuna.
Jesli ktos bedzie zainteresowany przesle zdjecia suni na maila, jestem z
Warszawy. Pozdrawiam

PS> Ten sam post zamiescilam rowniez na forum dot. jamnikow.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,664,22871516,22871516,oddam_jamniczke.html


Temat: JAMNIK czarny - do oddania w dobre rece
JAMNIK czarny - do oddania w dobre rece
szukasz jamnika? on na CIebie czeka z utesknieniem

zadzwon 0501 096 589

Jamnik znaleziony zostal na Targowku (Warszawa) i czeka na nowego opiekuna.
Ma ok. 8 lat, jest odrobaczony, lubi jezdzic samochodem. Jest szczuplutki i w
swietnej formie.

CZeka na dobry dom, z ktorego nikt go przed wakacjami juz nie wyrzuci






Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,664,25125670,25125670,JAMNIK_czarny_do_oddania_w_dobre_rece.html


Temat: oddam bardzo bardzo pilnie jamnika!!!!111
oddam bardzo bardzo pilnie jamnika!!!!111
musze oddać jamnika podpalanego koniecznie do jutra!!! piesek nie moze byc u
mnie, ma 8 tygodni i jest przyzwyczajony do załatwiania sie na gazetach, jest
milusinski i bardzi grzeczny1 koniecznie musze go oddac z powodu bardzo
waznego eyjazdu slużbowego- jutro juz mnie nie bedzie po południu!!! blagam
pomózcie mi. jestem z warszawy
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,664,58559782,58559782,oddam_bardzo_bardzo_pilnie_jamnika_111.html


Temat: Przygarne psa
Witam !
Jestem zmuszona oddać swoją sunię , kora ma 2 lata. Wychowywana
była z moją córką, tolerowała nawet 3 letnie bliźniaczki. jest
bardzo sympatyczna i lubi się bawić. To miesznieć chihuahuy i
jamnika, jest płowa, lubi biegać za patykiem.
Mieszkam niedaleko Warszawy
justsimi@o2.pl
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,664,58583395,58583395,Przygarne_psa.html


Temat: Ciapka i jej młode szukają domu - Warszawa
Ciapka i jej młode szukają domu - Warszawa
Ciapa to młoda sunia podobna do jamnika. Podrzucona ją na pusta działke sasiada, który jest za granica. Oszczeniła sie tam. Opiekujemy się nią i 6 maluszków. Jest ciężko, ale nie mogłabym patrzeć jak umierają z glodu... Dziś mają 32 dni. Musimy je jak najszybciej oddać.

Ciapusia jest grzecznym pieszczochem. Mogłaby nie schodzic z kolan. Działkę traktuje jak swoją i dzielnie jej pilnuje.

Maluchy są równiez przekochane! Urocze i rozpieszczone.

NIE POZWÓLMY IM ZAMARZNĄĆ!
Pomóżcie, proszę.

Popytajcie znajomych, sąsiadow. Moze któraś z Was chce malucha? Albo Ciapusię? Są naprawdę przekochane!

Dla zainteresowanych: wątek Ciapusi i jej dzieci.

www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=204293
Mam nadzieję że znajdą się osoby chętne na pieski - jeśli tak to prosze o kontakt

KOMÓRKA: 502785912
gg- 7055719
mail - kiniaaaaaaaaaa@tlen.pl
ODPOWIEDŹ Z MOJEJ STRONY DLA ZAINTERESOWNYCH NATYCHMIASTOWA!


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,664,69452987,69452987,Ciapka_i_jej_mlode_szukaja_domu_Warszawa.html


Temat: Przyjme jamnika .....
Jamnik długowłosy do oddania tylko w dobre ręce.

Miasto: Warszawa
Jamnik długowłosy 5 lat do oddania tylko w dobre ręce najlepiej starszej
osobie, lubi być rozpieszczany.
Kontakt: 0692 414 645
Email: wenzyczek@wp.pl

Data ogłoszenia: 9. 03. 2004

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,128,11211243,11211243,Przyjme_jamnika_.html


Temat: Apogeum tragedii!!!
Apogeum tragedii!!!
Kochani Starachowiczanie. W Waszym mieście jest schronisko dla bezdomnych
zwierząt, w którym od dawna dzieje się niedobrze... Dlaczego?

Constar w Starachowicach żywił psy ze schroniska. Schronisko od jakiegoś
czasu nie dostaje pieniędzy z urzędu miasta na utrzymanie (będzie o to sprawa
sądowa). W związku z aferą w Constarze, nastąpił koniec dostaw jedzenia dla
zwierząt. Worek karmy jest zjadany w minutę i nie wystarczy dla wszystkich
psów. Tam jest 130 psów i kilkadziesiąt kotów. Warunki koszmarne. Ale w tej
chwili psy nie mają jużco jeść!!!! Proszę pomóżcie nam zorganizować dla nich
jakieś jedzenie albo pieniądze na zakup czegokolwiek. To bardzo pilne.
Pytajcie w znajomych hurtowniach, może ktoś zna producenta. Każdy pomysł jest
dobry. W innym wypadku psy będązjadaćsię nawzajem albo poumierająz głodu.
Psy trzeba tez natychmiast oddac do adopcji. Z rasowych psow sa tam: 2
boksery, doberman, sznaucerek miniatura, jamniki i wiele pieknych mieszancow.
Prosze, pomozcie! Sytuacja jest tragiczna!

w Warszawie dzwoncie do Izy Szumilewicz tel. 0 501 290 484 (w poniedzialek
organizuje transport karmy do Starachowic). W Krakowie piszcie na maila:
ksera@tlen.pl . Na Górnym Śląsku - malawaszka@poczta.onet.pl, we Wrocławiu
jogi_am@interia.pl

Bardzo prosimy o wpłaty , liczy sie każda suma!! Zwierzętom grozi śmierć
głodowa!!

Bardzo prosimy o wpłaty tylko i wyłącznie na konto TOZ w Kielcach

nr konta:
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce
Oddział w Kielcach
ul.J.Piwnika „Ponurego” nr 49 25-666 Kielce
Deutsche Bank PBC S.A. O/Kielce
55 1910 1019 2004 4200 3121 0001
Z dopiskiem „starachowice”

Pieniądze z tego konta są systematycznie przekazywane p. Marzenie.


Pozdrawiam i z góry dziękuję za każdy gest dobrej woli.

Magda


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,462,22804830,22804830,Apogeum_tragedii_.html


Temat: Po.......

Pazik <pas@friko2.onet.plw artykule news:8m8eqk$m84$1@h1.uw.edu.pl pisze...


| dziś odwiedzę zbyszka z pawiaka
Wiersz trzeba rozpatrywać w konkretnej czasoprzestrzeni. I wyznacza ją data
nadej cia wiadomo ci. On ma tylko otworzyć drzwi pamięci, pamięci o faktach,
które niestety znamy jedynie z przekazu. I oby tak pozostało.


Do otwierania drzwi wystarczy klamka. Czasem łom.
Nigdy nie lubiłem sztuki zaangażowanej, nie przepadam
również za zaangażowanym rzemiosłem ślusarsko-artystycznym.
Oczywiście rozumiem Asasella i jego poczucie misji.
Sam jestem tak jakby duchem i żadnych drzwi przede mną
otwierać nie trzeba, w razie potrzeby przejdę przez zamknięte.


Tak przy okazji, słów kilka do Piotra Pilawskiego.
Mnie też czasami drażni, wyglądająca na nadmierną, celebracja pamięci o
Tamtych Czasach. Ale kiedy tylko nachodzą mnie takie my li, przypominam
sobie "Kolumbów", stawiam się w sytuacji Tego Pokolenia. I przechodzi mi.
Kiedy  jaki  ksiądz odpowiedział mi, na zarzut o złym prowadzeniu się
księży: "Nie patrz na palec, tylko na słońce, które wskazuje". Można to
odnie ć także do tego przypadku. Ci ludzie mają prawo rozpamiętywać II wojnę
w najdrobniejszych szczegółach, jak tylko zechcą. A my co (przepraszam)
gówno wiemy, popatrzmy przez ich pryzmat, tak aby dotarła do nas prawda o
Tamtych Czasach.


Na nich się jeszcze święty ogień żarzy i wy winniście im cześć ?
Biorąc pod uwagę poziom ogólny tej grupy, może rzeczywiście
jest tu potrzebny zastrzyk pamięci narodowej i powszechna akcja
wymiany gówna na pamięć o Tamtych Czasach. Wychodzi na to, że nasz
Asasello, Ojciec Duchowy / Mecenas Krajkowski / Wychowawca Młodzieży
został jeszcze do kompletu memory organizerem :-) Nie mam o to do
Asasella pretensji, mam nadzieję, że również A. nie ma pretensji
do mnie. Jeśli ktoś ma ochotę wspiąć się na piedestał i krzyczeć
do tłumu, że rocznica, że Warszawa i jakie to wszystko ważne, nie
będę go stamtąd ściągał. Podejrzewam jednak, że gdyby przez przypadek
akurat teraz zachorował pewien warszawski jamnik, Asasello zamiast
jednoczyć naród w refleksji nad patriotycznym zrywem itd. wsiadłby
do samochodu i gorączkowo szukał po mieście weterynarza.
A gdyby, nie daj Boże, jamnik zdechł, łzy w rodzinie A. byłyby
nieporównywalnie bardziej rzęsiste niż tutaj prezentowana
tubalno-wychowawczo-rocznicowa zaduma w spray'u. Nie piszę tego
z bezinteresownej złośliwości, chciałem jedynie zwrócić uwagę na
jedną z prawd o Naszych Czasach (by na nią patrzeć, nie potrzeba
pryzmatu, wystarczy kawałek oka i coś na kształt wyobraźni).


Kiedy czytałem "Kolumbów" błogosławiłem Boga za to, że nie będę musiał za
kilka lat umrzeć. Oni takiej szansy nie mieli.


A kiedy ja czytałem Kolumbów, żałowałem, że się nie urodziłem,
dajmy na to, w 1920 roku. Mógłbym tak łatwo oddać swoje życie
za jakąś sprawę wyglądającą na słuszną, mógłbym odnaleźć sens
życia w każdym kartoflu, w każdej karabinowej łusce i w każdej
kropli krwi. Doświadczyłbym tylu wspaniałych emocji i już nie
musiałbym ich zastępować sztucznie barwionym bólem egzystencjalnym,
miałbym prawdziwy hełm, byłbym prawdziwie głodny, prowadziłbym
prawdziwe życie i miałbym prawdziwą śmierć na jednej z wielu
ówczesnych prawdziwych barykad. Nie zastanawiałbym się nad
niuansami politycznymi, nie traciłbym czasu na pytania, czy
warto. Potrafię dobrze strzelać, lubię proste piosenki i
zakurzone włosy sanitariuszek. Nie potrafię wypełniać PITów.

O.C.
Pozdrawiam nielicznych przyjaciół, nielicznych znajomych i licznych obcych.


Źródło: topranking.pl/1509/po.php


Powered by WordPress, © blogan