odgłosy zwierząt łownych

blogan

Temat: Totalny off top
Dzik (Sus scrofa) - gatunek ssaka łożyskowego z rzędu parzystokopytnych. Jest przodkiem świni domowej. W Polsce dzik jest pospolity, podlega sezonowej ochronie (lochy od 16 stycznia do końca sierpnia, a odyńce, wycinki, przelatki i warchlaki przez cały marzec). Jest w Polsce jedynym przedstawicielem tzw. zwierzyny czarnej. Samce mogą ważyć do 200 kg.

Ciekawostki

Dzik jest popularnym zwierzęciem łownym i jako taki doczekał się w języku myśliwych wielu szczegółowych określeń, pozwalających w krótkich słowach opisać zwierzę i jego zachowanie. Z czasem część tej terminologii weszła do języka codziennego, a także języka zoologów. Oto niektóre z tych określeń:

* locha - samica dzika
* warchlaki - młode do 1. roku życia
* przelatki - młode w 2. roku życia
* wycinki - samce od trzeciego do czwartego roku życia
* odyniec - samiec powyżej czwartego roku życia
* samura - stara samica, podobnie jak odyniec żyjąca samotnie
* buchtowanie - wzruszanie ziemi w poszukiwaniu pokarmu
* ciamkanie lub chrapanie - odgłos wydawany przez dzika w czasie buchtowania
* rufft - dźwięk ostrzegawczy wydawany przez lochy
* wataha - stado dzików (podobnie jak u wilka)
* fajki - kły górne odyńców
* szable - ich kły dolne
* liberia- pasiaste ubarwienie młodych do 4 miesiąca życia

Jedną z bardziej znanych legendarnych mistyfikacji jest tzw. Hogzilla - monstrualnych rozmiarów dzik. W rzeczywistości mierzył on 2,25-2,4 m, a nie jak przypuszczano 3,60 m i ważył ok. 360 kg, a nie ok. 450 kg. Został upolowany 17 czerwca 2004 przez amerykańskiego myśliwego Chrisa Griffina. Hogzilli został poświęcony film dokumentalny wyemitowany w 2005 r. w kanale telewizyjnym


Źródło: codfs.fora.pl/a/a,82.html



Temat: Okrutny sport

Dżagę – spokojną 9-letnią sukę rasy dog niemiecki - zabili łowczy. Oddali do niej kilkanaście strzałów i to mimo tego, że była niedaleko swojego domu i że właśnie szukał jej właściciel.

Maciej Trybon miał Dżagę trzy lata. Wcześniej chowała się w domu jego syna, w zwykłym blokowiskowym mieszkaniu – razem z małymi dziećmi. - To był bardzo spokojny pies – mówi o Dżadze Stanisław Kulik, bliski sąsiad Trybona. To on właśnie widział, jak Dżaga (wówczas właśnie w rui) ucieka z innymi wiejskimi psami w stronę lasu. Zwykle grzeczna i zdyscyplinowana wydostała się za ogrodzenie przez niedomkniętą furtkę. To był moment, kiedy nagle znikła z podwórka. Maciej Trybon szukał jej, objeżdżając samochodem całą okolicę, ale ślad po psie zaginął. Wszczął poszukiwania na nowo, gdy na horyzoncie – pod lasem – zrobiło się zamieszanie i gdy wyraźnie dobiegły do niego stamtąd odgłosy strzelaniny.

Trybon przeczuwał najgorsze, ale biegł w stronę lasu z nadzieją, że jednak znajdzie Dżagę żywą. Trzydzieści metrów od drogi natknął się na pierwszego zastrzelonego psa – czarnego mieszańca, potem na drugiego, a w końcu trzeciego – swoją Dżagę. Leżała rozciągnięta na śniegu ubroczona we krwi. Dojrzał jeszcze myśliwych, którzy na jego widok zaczęli biec i wsiedli potem do stojących w pobliżu samochodów.


Myśliwi mają prawo zastrzelić psa, ale tylko wtedy, jeśli znajduje się on powyżej 200 metrów od zabudowań, jest bezpański i jego zachowanie wyraźnie wskazuje na to, że stanowi zagrożenie dla chronionej zwierzyny leśnej. – Ta ocena za każdym razem należy do osoby, która jest właśnie w łowisku – tłumaczy Lech Słoń, szef koła łowieckiego „Jastrząbek” w Łukowie. – Jest tu oczywiście pewna dowolność interpretacji. Na pewno w takiej sytuacji myśliwy powinien kierować się zdrowym rozsądkiem.

To, że strzelano do Dżagi kilka razy ( na koniec kula trafiła w kręgosłup), nie świadczy jednak o zdrowym rozsądku myśliwych, a raczej o ich bezmyślności i okrucieństwie. Nie świadczy o nich dobrze również to, że po prostu uciekli z miejsca zdarzenia. Jeden z nich – Zymunt W. – zgodził się na rozmowę z reporterką. Tego, co zrobił on i jego koledzy – nie żałuje. – Wyszły z lasu, więc do nich strzeliliśmy, to w końcu normalne zjawisko... – tłumaczy. Dziwi się, że teraz tyle szumu się robi, i to z powodu, jak mówi: głupiego psa.


A jednak w świetle prawa bezmyślne zabijanie i dręczenie zwierząt jest niedozwolone, więc jeśli myśliwi w wypadku Dżagi to prawo przekroczyli, poniosą stosowne konsekwencje. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi miejscowa powiatowa policji, jej wyjaśnieniem jest zainteresowane również koło łowieckie „Jastrząbek”. – Ubolewam nad tym zdarzeniem, bo ono chluby polskiemu łowiectwu nie przynosi – mówi Lech Słoń, zaznaczając jednak od razu, że zabite psy były bez opieki, co rzeczywiście jest faktem bezspornym, ale co nie usprawiedliwia odnoszenia się do nich jak do zwierzyny łownej, bo przecież taką zwierzyną jednak nie były.
emisja: 07.03.2006



Dorota Sumińska, lekarz weterynarii: Przykro mi komentować ten reportaż. Z całego serca współczuję właścicielowi Dżagi, ale niestety, muszę powiedzieć, że harcujące w lesie psy mogą naprawdę narobić wiele szkody. Nawet dwa niewielkie psy mogą zagonić na śmierć dużą sarnę. (...) Oczywiście widok zabitego psa wzrusza i oczywiście dziewięć strzałów oddanych do Dżagi świadczy o tym, że osoba, która to zrobiła jest po prostu niezrównoważona. Ale to już zupełnie inna sprawa, inny problem...

Źródło

i takich przypadków było więcej! Biedna Doxa z CZrnego dworu i ta druga maleńka sunia. Zastrzelili cieżarną dobermankę na oczach dzieci, zastrzelili sukę i jej sześć szczeniaków...
Źródło: pieskiswiat.fora.pl/a/a,1329.html


Temat: Łoś - Alces alces
Witajcie ,

Dziękuję, cieszę się, że spotkania się podobają

Michalv, dzięki, jednak za dobrze by było, wiele kończy się bez spotkania, jakoś ostatnio mam trochę szczęścia.

Generalnie z każdym spotkaniem mam juz pewne swoje obserwacje, które może Was zainteresują
( pomijając oczywiste rzeczy typu jesienią i w zimie łatwiej łosie wypatrzeć, łatwiej o spotkanie rankiem lub o zmierzchu itp ) :
zauważyłem, że łatwiej spotkać łosie w kiepską pogodę typu mgliście, pochmurno, nawet lekka mżawka,wtedy są jakby mniej czujne, przy pełnym słońcu natomiast chowają się głęboko w zagajnikach. Drugie spostrzeżenie dotyczy wiatru, wydaje mi się, że jak jest bardzo silny jest mniejsza szansa na spotkanie, znowu jak wyżej chowają się w lesie, jakby przewidywały, że będą mieć problem z wyczuciem niebezpieczeństwa.
Oczywiście łosie generalnie są bardzo czujne i płochliwe, jak tylko coś wyczują, robią odwrót ( z reguły jednak spokojnym krokiem, staram się ich nie płoszyć i wtedy odpuszczam, choć czytałem, że nieźle potrafią galopować tracąc oczywiście przy tym masę energii )...tu ciekawostka..przy spotkaniu większej liczby ( typu np 3, 4 ) zauważyłem, że często sie rozdzielają..jeden w prawo, drugi w lewo itd, tak jakby chciały zminimalizować niebepieczeństwo. Moim zdaniem łosie mają doskonały węch i słuch ( widziałem, jak "stawiały uszy" na najmniejszy nawet odgłos ) , ale gorszy wzrok...w tym przypadku wydaje mi się, że bardziej zauważają kontrast, ruch a nie szczegóły. Zdarzyło mi się stać od zawietrznej w bezruchu kilkadziesiąt metrów od nich, cały ubrany w kolor tła, nawet jak trochę się zaniepokoiły to z czasem odwracały głowy i zajmowały się swoimi sprawami (np ten z 91 spokojnie objadał sobie sosenkę i robił coś co ludzie robią w miejscach oznaczonych kółkiem lub trójkącikiem ).
Wystarczy jednak jeden ruch ( typu podniesienie aparatu lub ruch ręką bez rękawiczki ( chyba właśnie wtedy widzą kontrast kolorów - coś jasnego ruszającego się ) i już po spotkaniu..
Oczywiście teraz w zimie jest też większa szansa na spotkanie grupy kilku sztuk, normalnie są samotnikami, tylko na zimę łączą się, żeby byłoby im łatwiej przetrwać. Ostatnia rzecz, kilka razy próbowałem sie "zaczaić" przy ścieżkach jednak nic z tego nie wyszło ( lub brakło cierpliwości ) ,łosie są dość ruchliwe i często zmieniają swoje "trasy". Znam obszar kilku km kwadratowych na których jest mnóstwo śladów, ich ścieżek, złamanych, ogryzionych gałązek itd, ale cały czas przemieszczają się innymi.
(przynajmniej tak to wygląda w przypadku kampinosu no i amatorskich "podchodów")


Max, dzięki, może zaciekawi Cię kilka historii o łośkach również na południu:

przytoczę dwa, sam na własne uszy słyszałem opowieśc dwóch ( niezależnie ) osób, które pamiętały, jak kilkanaście lat temu niestety upolowano łosia w Gorcach w okolicach Ochotnicy, drugi przypadek wędrówki łosia aż w Tatry znalazłem w przewodniku po Puszczach Kamienieckiej i Białej Lechosława Herza, oczywiście oba jeszcze z czasów, jak było ich w Polsce ponad 5000, teraz mamy około 2000 i na szczęście są pod całkowitą ochroną ( choć cały czas jest na liście zwierząt łownych ). Może jak zakaz utrzyma się długo ich liczba znowu wzrośnie i za parę lat będą szukały nowych miejsc bytowania?

Lukasz0207, zdjęcia robiłem obiektywem C. 100-400 , 91 ze statywu, pozostałe "z ręki" ( niestety odbiło się to na jakości, ale statyw musiał zostać w zagajniku, żeby nie robić hałasu )

Pazdzioch, Roby, dzięki

Pozdrawiam
Krzysiek
Źródło: fotoprzyroda.pl/viewtopic.php?t=134


Temat: Koniom ku przestrodze
Dzik
Dzik (Sus scrofa L.) - gatunek łożyskowce z rzędu parzystokopytne . Pierwotnie występował w Azji, Europie i północnej Afryce. Jako zwierzyna łowna został introdukowany w Australii, obu Amerykach, południowej Afryce i na wielu wyspach oceanicznych. W Polsce dzik jest pospolity, podlega sezonowej ochronie (lochy od 16 stycznia do końca sierpnia, a odyńce, wycinki, przelatki i warchlaki przez cały marzec). Jest w Polsce jedynym przedstwawicielem tzw. zwierzyny czarnej.
Wygląd

Długość ciała: 1,1-1,55 m
Długość ogona: 15-30cm
Wysokość w kłębie: samce prawie metr
Masa ciała: samce 50-190 kg; samice 35-100 kg. W Karpatach największe samce mogą osiągać prawie 350 kg, natomiast dziki południowoeuropejskie nie dorastają do połowy tej masy.
Ubarwienie: Ubarwienie dzika jest zmienne. Może przechodzić od niemal czarnego przez brązowo-czerwone po płowe. Z powodu zwyczaju tarzania się w błocie jest zbliżone do barwy gleby wystepującej w rejonie życia osobnika. Niekiedy sierść na bokach jest tak pozlepiana na bokach żywicą, że tworzy pancerz zwany usmołem. Młode dzika, warchlaki, do 3-4 miesiąca życia mają wzdłuż tułowia czarne pasy. U tego gatunku jest wyraźnie zaznaczony dymorfizm płciowy . Odyniec (samiec) jest znacznie większy od lochy (samicy), a w starszym wieku bardzo rozrastają mu się Fajki (kły dzika) (kły górne). Dolne kły, zwane Szable (kły dzika) krzyżują się z fajkami i tworzą bardzo groźny oręż tego zwierzęcia.
Występowanie
Od północno-wschodnich krańców Afryka przez niemal całą Eurazję. Brak go jedynie w Półwysep Skandynawski i na Wyspy Brytyjskie . W niektórych rejonach wskutek polowań jego liczebność jest ograniczona.
Środowisko
Dzik jest Eurytop , unika tylko terenów otwartych i górskich. Zasiedla głównie obszary o dużej lesistości, ponieważ w lasach znajduje pokarm oraz schronienie. Idealnym dla niego siedliskiem są lasy liściaste i lasy mieszane , gdzie znajduje się najwięcej typowego dla niego pokarmu. Optymalnym środowiskiem dla tego gatunku są prawdopodobnie łęgi . Dzik dzięki swej plastyczności ekologicznej jest jednym z najważniejszych i najliczniejszych dużych ssaków naszej strefy klimatycznej.
Status
Czerwona Księga Gatunków Zagrożonych
Tryb życia
Zwierzę stadne, żyjące w grupach rodzinnych nazywanych watahami. W skład gromady wchodzi stara locha - przewodniczka oraz lochy z warchlakami (młode do osiągnięcia dojrzałości płciowej). Pozostałe osobniki są słabiej związane ze stadem. Odyńce rzadko wiążą się z grupą. Dziki w ciągu dnia odpoczywają w barłogach lub tarzają sie w błocie. Wieczorem osobniki wyruszają na żer i pod osłoną nocy wychodzą z lasu na pola. Mogą być szkodnikiem upraw. Dziki słabo widzą, za to posiadają doskonały węch i słuch. Biegają kłusem, w galop zrywają się rzadko i potrafią nim przebiec tylko kilkaset metrów. Dobrze pływają, dlatego występują na jeziornych i rzecznych wyspach. W stadzie dziki bardzo lubią czyścić sobie nawzajem skórę, czochrając się o pnie drzew. Czasem leżą w barłogu bardzo stłoczone. Dzik jest agresywnym zwierzęciem i w niektórych sytuacjach odważnie szarżuje na wroga. Lochy z potomstwem są szczególnie niebezpieczne.
Pożywienie
Dzik jest typowym wszystkożercą. Żywi się m.in. Dąb , Buk . Jest utrapieniem rolników, potrafi ryjąc poczynić wielkie szkody, zwłaszcza w uprawach rośliny bulwiaste . W runie znajduje dżdżownice i inne owady, gryzonie których nory odnajduje węchem, kłącza roślin, grzyby. Zjada nawet padlinę. Zdobywa pokarm głównie przekopując ziemię swym wrażliwym, wydłużonym ryjem (tzw. gwizdem).
Rozród
Okres godowy, zwany u dzików huczką, trwa zimą - od listopada do stycznia. Po 16-20 tygodniowej ciąży samura może wydać na świat nawet 12 młodych. Samura przed porodem układa sobie legowisko z roślin. Warchlaki rodzą się z otwartymi oczami i od razu ruszają za matką. W ciągu pierwszych dni walczą o miejsce przy sutkach, ale później ustala się już hierarchia karmienia. Są bardzo nieodporne na niskie temperatury i jak na parzystokopytne mocno uzależnione od troskliwej opieki matki. Ssą lochę przez 3 miesiące. Po 10 miesiącach wyglądają juz jak osobniki dojrzałe. Dziki w naturze dożywają 20 lat.
Ciekawostki
Dzik jest popularnym zwierzęciem łownym i jako taki doczekał się w języku myśliwych wielu szczegółowych określeń, pozwalających w krótkich słowach opisać zwierzę i jego zachowanie. Z czasem część tej terminologii weszła do języka codziennego, a także języka zoologów. Oto niektóre z tych określeń:
- locha lub samura - samica dzika
- warchlaki - młode do 1. roku życia
- przelatki - młode w 2. roku życia
- wycinki - samce od trzeciego do czwartego roku życia
- odyńce - samce powyżej czwartego roku życia
- buchtowanie - wzruszanie ziemi w poszukiwaniu pokarmu
- ciamkanie lub chrapanie - odgłos wydawany przez dzika w czasie buchtowania
- rufft - dźwięk ostrzegawczy wydawany przez lochy
- wataha - stado dzików (podobnie jak u wilk a)
- fajki - kły górne odyńców
- szable - ich kły dolne. Jedną z bardziej znanych legendarnych mistyfikacji jest tzw. Hogzilla - monstrualnych rozmiarów dzik o wadze ponad 450 kg. W rzeczywistości mierzył on 2,25 m, a nie jak przypuszczano 3,60 m. Został upolowany 17 czerwca 2004 przez amerykańskiego myśliwego Chrisa Griffina. Hogzilli został poświęcony film dokumentalny wyemitowany w 2005 r. w kanale telewizyjnym National Geographic .
Źródło: 321gory.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=3831


Powered by WordPress, © blogan