odszkodowanie za list polecony zagraniczny

blogan

Temat: polecony za granicę
Witam! Mam pytanko do obeznanych w temacie odszkodowań za zagubione listy.
Wysłałem list polecony (pakiet) na Węgry, ważył ponad pół kilo więc
zapłaciłem ponad 26zł. Minął ponad miesiąc. Paczka wysłana pod ten sam adres
2 tyg. później juz tam jest. Czy mam szanse na te 50x wartosć nadania? jak
to sie ma do wysyłek zagranicznych???

Źródło: topranking.pl/982/polecony,za,granice.php



Temat: polecony za granicę
W artykule news:e432d7$k1c$1@inews.gazeta.pl,
niejaki(a): basieq napisał(a):


Witam! Mam pytanko do obeznanych w temacie odszkodowań za zagubione listy.
Wysłałem list polecony (pakiet) na Węgry, ważył ponad pół kilo więc
zapłaciłem ponad 26zł. Minął ponad miesiąc. Paczka wysłana pod ten sam
adres 2 tyg. później juz tam jest. Czy mam szanse na te 50x wartosć
nadania? jak to sie ma do wysyłek zagranicznych???


a co mowi na ten temat regulamin poczty?


Źródło: topranking.pl/982/polecony,za,granice.php


Temat: Pozew przeciw POCZTEX-owi

Dziekuje bardzo za odpowiedzi.
Paczka nie dotarala do dzisiaj, a najgorsze, ze nikt z pracownikow
POCZTEX-u
nie moze jej od trzech dni zlokalizowac.

Podpisalem na dokumencie nadania, ze "Znam tresc Regulaminu
swiadczenia uslugi
EMS-POCZTEX w obrocie zagranicznym przez jednostki organizacyjne
Poczty
Polskiej i wyrazam zgode na wykonanie uslugi na zasadach i warunkach
okreslonych w tym Regulaminie".

Regulamin jest na stronie:


http://www.poczta-polska.pl/ems/odp_za_przes.htm

OK, pamiętaj jednak o art.41 Konwencji - "jest nieważna i pozbawiona
mocy każda klauzula, która pośrednio lub bezpośrednio naruszałaby
postanowienia niniejszej
Konwencji". Czyli jeśli np. w regulaminie jest, że:
---------
5. W przypadku opóźnienia w doręczeniu przesyłki
a. Document Pack lub przesyłki EMS-POCZTEX o masie do 0,5 kg
zawierajacej wyłacznie dokumenty lub korespondencję: Klient ma prawo do
zwrotu różnicy między opłatą za przesyłkę, a opłatą jaką zapłaciłby za
taki sam list polecony wysłany drogą lotniczą
b. Inna niż w pkt. a: Klient ma prawo do zwrotu różnicy między opłatą za
przesyłkę, a opłatą jaką zapłaciłby za taką samą paczkę wysłaną drogą
lotniczą
-----------
to jest to sprzeczne z Konwencją, która daje Ci prawo do odszkodowania
do wysokośny przewoźnego (ale musisz dowieść strat). Powodzenia!

Pozdrawiam,
Krzysztof


Źródło: topranking.pl/1857/pozew,przeciw,pocztex,owi.php


Temat: reklamacja_POCZTA POLSKA
reklamacja_POCZTA POLSKA
5 stycznia wysyłałam zagraniczny list - polecony, priorytet, za
potwierdzeniem odbioru. Przesyłka nigdy nie dotarła, chociaż
niedługo 2 miesiące miną...

Dzisiaj poszłam na pocztę chcąc dowiedzieć się jak ma wyglądać
reklamacja. Myślałam że trzeba napisać pismo itd., tymczasem
dostałam do wypełnienia druk CN 08. Tam nie ma w druku pola w którym
możnaby napisać że po pierwsze chce się odszkodowanie i po drugie w
jakiej wysokości. Ktoś z was składał reklamację za pomocą tego CN 08?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,807,91547903,91547903,reklamacja_POCZTA_POLSKA.html


Temat: Paczka do Am.Płd
michalk76 napisał:

> Czy za list wartościowy poczta bierze jakąś
> odpowiedzialnośc, jeśli list nie dotrze do odbiorcy?

Oczywiście. Poczta odpowiada do kwoty zadeklarowanej wartości (jeśli zaginie
dostaniesz całą kwotę + zwrot opłaty pocztowej z wyjątkiem opłaty za
zadeklarowaną wartość).

> Czy list polecony jest bezpeczniejszy niż zwykły w wysyłce do Am.Pld
> czy nie ma to znaczenia jesli juz opuści terytorium Polski?

Nie rozumiem o co chodzi, z tym opuszczaniem terytorium Polski.
List polecony jest o tyle bezpieczniejszy, że za jego utratę dostaniesz
odszkodowanie w wysokości 30 DTS (SDR) + zwrot opłaty z wyjątkiem opłaty za
polecenie. Za list zwykły, gdy ten zginie nie dostaniesz nic.
Polecony zagraniczny to tylko 5,30 zł opłaty więcej niż zwykły.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,11134,33000463,33000463,Paczka_do_Am_Pld.html


Temat: Ile PKP rozpatruje reklamacje? ;)
Cześć,

Może będziecie w stanie mnie rozjaśnić, bo w PKP jak to w PKP nikt nic
nie wie.

Jakieś dwa tygodnie temu miałem wątpliwą przyjemność jechania z Kielc do
  Trzebini, pociągiem "pospiesznym" w relacji Kielce-Kraków Główny, a
później osobowy.

W związku z jakimiś remontami (wywieszona informacja na dworcu w
Kielcach) w Warszawie (czy tam pod Warszawą, mniejsza o to) pociąg miał
mieć +15minut spóżnienia w Kielcach. Mówie ok - fajnie, poinformowany
zostałem więc OK. W sumie i tak miałem coś 50minut do przesiadki w
Krakowie, więc co się będę martwił.

Czekam na tym kieleckim dworcu i czekam... nagle 'opóźnienie uległo
zmianie' - jest +50minut. No nic, pewnie nadrobi, myśle. Poza tym to
dobrze, nie będę musiał na zimnym dworcu siedzieć.

Dojeżdzamy do Krakowa, widzę że nie ma szans zdążyć na mój pociąg
(jakieś 20minut za późno przyjedziemy). Idę do kierownika, ten dzwoni do
dyspozytora i wraca z miną w stylu 'banan' do mojego przedziału z
tekstem... 'dyspozytor ma jakieś humory i nie wstrzyma panu pociągu,
może pan sobie jechać następnym za, chyba 40minut'.

Ponieważ było to dla mnie nie do przyjęcia (zorganizowana wycieczka o
określonej godzinie) zażądałem podstemplowania biletu z informacją o
takim i takim spóźnieniu i udałem się do, ekhem... Biura Obsługi
Podróżnego (wybaczcie, ale PKP i BOP do siebie moim skromnym zdaniem nie
pasują :p), tam spisałem reklamację, odrzucając propozycję zwrotu za
niewykorzystany bilet Kraków-Trzebinia (nie miałem już tam po co
jechać, musiałem wrócić).

Zażądałem wyjaśnień dotyczących opóźnienia (tydzień wcześniej było
identycznie, ale wtedy mi to nie przeszkadzało, bo dyspozytor wstrzymał
mój pociąg do Trzebini), wyjaśnień na postępowanie dyspozytora i
wreszcie odszkodowania w kwocie równej (może być w biletach, zaznaczyłem
to) przejazdu na linii Kielce-Trzebinia-Kielce.

Dziś dostałem (po ponad miesiącu oczekiwania) list polecony z MZPR z
informacją, że... postępowanie uległo wydłużeniu na czas złożenia
wyjaśnień przez przewozy regionalne, w których wystąpiło opóźnienie.

Ile to może jeszcze trwać? Ile się czeka na takie wyjaśnienia skoro
miesiąc nie wystarczył? Przerabiał ktoś podobny temat?

Jeśli chodzi o straty które poniosłem - mogę je oczywiście udowodnić, bo
potrącono mi za niewykorzystany bilet na wycieczkę zagraniczną. Jednak
zwrotu za to nie żądam, tylko za bilet pkp.

Może ktoś pomóc?

pozdrawiam,
Kamil


Źródło: topranking.pl/1570/ile,pkp,rozpatruje,reklamacje.php


Temat: problem z zagraniczna firma prawnicza
Witam,

Moj znajomy miał wypadek w Londynie parę lat temu (jechał ulicą na rowerze i
ktos otworzył drzwi zaparkowanego samochodu). Posiadał wizę studencką z
pozwoleniem na pracę czyli przebywał legalnie. Zgłosiła sie do niego firma
która zaoferowała pomoc w otrzymaniu odszkodowania od osoby która
spowodowała wypadek. Zapewniali ze nie bedzie zadnych kosztow z jego strony
i nie bedzie potrzebna jego obecnosc (poniewaz kolega powiedzial ze zamierza
w najblizszym czasie wrocic do Polski). Biora po prostu kredyt na sprawe i
juz to ich sprawa czy wygraja czy nie, biora tylko prowizje w przypadku
wygrania sprawy.
Przychodzila korespondencja informujaca o stanie sprawy (zwykle listy nie
polecone), az w koncu sie to urwalo (moze jakis zaginal po drodze)- ostatni
list pochodzi z polowy poprzedniego roku. Az nagle przychodzi informacja z
banku angielskiego ze nalezy zwrocic koszty postepowania wraz z odsetkami,
poniewaz sprawa zostala przegrana. Kredyt na sprawe byl ubezpieczony i
ubezpieczyciel nie chcial dla tej firmy prawniczej wyplacic kasy, a wtedy ta
firma poszukala w umowie i znalazla jakis punkt ze ich klient moze placic za
postepowanie jezeli nie wspolpracuje odpowiednio (nie urzymuje stalego
kontaktu, nie interesuje sie ... - sprawa interpretacji). Suma jest znaczna
a wina nie jest mego kolesia. Co w takim przypadku robic ? jakie mozliwosci
ma bank zagraniczny na sciagniecie dlugu i jak sie to ma do tego ze
wchodzimy do Unii.
Czy istnieje jakies przedawnienie? Czy ta osoba ma sie wymeldowac i wtedy
jak cos przyjdzie to pisac ze tu nie mieszka ?
Pomozcie koledzy i kolezanki !!!

Pozdrawiam
Adam


Źródło: topranking.pl/1854/problem,z,zagraniczna,firma,prawnicza.php


Temat: Pozew przeciw POCZTEX-owi
Bax <b@nospam.plnapisał(a):


OK, pamiętaj jednak o art.41 Konwencji - "jest nieważna i pozbawiona
mocy każda klauzula, która pośrednio lub bezpośrednio naruszałaby
postanowienia niniejszej
Konwencji". Czyli jeśli np. w regulaminie jest, że:
---------
5. W przypadku opóźnienia w doręczeniu przesyłki
a. Document Pack lub przesyłki EMS-POCZTEX o masie do 0,5 kg
zawierajacej wyłacznie dokumenty lub korespondencję: Klient ma prawo do
zwrotu różnicy między opłatą za przesyłkę, a opłatą jaką zapłaciłby za
taki sam list polecony wysłany drogą lotniczą
b. Inna niż w pkt. a: Klient ma prawo do zwrotu różnicy między opłatą za
przesyłkę, a opłatą jaką zapłaciłby za taką samą paczkę wysłaną drogą
lotniczą
-----------
to jest to sprzeczne z Konwencją, która daje Ci prawo do odszkodowania
do wysokośny przewoźnego (ale musisz dowieść strat). Powodzenia!


Ta konwencja nie obowiązuje w stosunku między PPUP Poczta Polska (EMS
Pocztex to usługa kurierska Poczty Polskiej) a nadawcą przesyłki.

Liczy się tylko umowa o przewóz i doręczenie przesyłki EMS Pocztex, której
integralną częścią jest Regulamin świadczenia usługi EMS Pocztex w obrocie
zagranicznym. I tylko i wyłącznie w przypadkach i na zasadach określonych w
tym regulaminie zostanie wypłacone odszkodowanie za utratę, ubytek lub
uszkodzenie przesyłki EMS Pocztex.

Nie można też "pozwać Pocztexu", gdyż to tylko nazwa usługi. Pozew można
złożyć przeciw PPUP Poczta Polska, ale aby nie został on z miejsca uznany za
bezzasadny - dopiero po zakończeniu dwuinstancyjnego postępowania
reklamacyjnego.

Jarosław Łysio


Źródło: topranking.pl/1857/pozew,przeciw,pocztex,owi.php


Temat: pracowalam legalnie i nie zaplacono mi co robic??!
moja histortia jest dluga i skomplikowana ale postaram się opowiedziec ja ze
szczegółami .pierwszy czek otrzymałam jeszcze w Anglii ale nie bylam w stanie
go spieniężyć bowiem skradziono mi w uk portfel z dokumentami .[do polski
wracałam z paszportem którego data ważności wygasla kilka tygodni przed
planowanym powrotem do kraju].nastepny czek [wystawiony ostatniego dnia
sierpnia]przyslany mi zostal w listopadzie [mimo iż umowa z pracodawca była
taka ze dostane go we wrzesniu].kiedy wybrałam się do banku aby spieniężyć
czeki okazalo się ze obydwa sa nieważne po pierwsze dlatego ze zagraniczne
czeki w polsce wazne sa określony czes a moje były już..”przeterminowane”a po
drugie z powodu bledu w moim nazwisku zamiast przez w napisano je przez
v.postanowilam odesłać czeki do pracodawcy i poprosi o wymiane .i tu zrobiłam
najgrubsza rzecz jaka mogłam zrobic i dzis gdy pomysle jaka bylam bezmyslna
oblewam się rumienicem ze wstydu .wyslalam bowiem czeki listem poleconym z
potwierdzeniem odbioru ...nie ubezpieczając ich !!!!.no i oczywiście cos
musialo się stac .list zagina w Anglii! poczta polska stwierdzila to po 3
miesiacach poszukiwan przesylki i wypłaciła mi 140 zl
odszkodowania.zadzwonilam do Anglii okazało się ze czek jest tam wazny rok .
nie istnieje już żadna obawa ze mogłabym być w posadaniu czekow i teraz czekam
na nastepne . od ich wystawienia minelo już wiecej czasu a zatem nawet gdybym
je miala nie mogłabym już ich spieniężyć nawet w Anglii.:[nie wiem już co robic
zdzwoniłam do pracodawcy a ten wyznaczal mi kolejne terminy w których cos
bedezie wiadomo] i tak sprawa ta ciagnie się już ponad rok a konca nie
widac .co mam robic ?jakich argumentow uzyc w rozmowie z pracodawce aby
potraktowal mnie powaznie i wreszcie sprawdzil ze moje pieniadze sa wciąż na
jego koncie bankowym:[
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,720,48479486,48479486,pracowalam_legalnie_i_nie_zaplacono_mi_co_robic_.html


Powered by WordPress, © blogan